Martin Vaculik ma już za sobą pierwszy trening po zimowej przerwie na torze. Żużlowiec w czwartek kręcił pierwsze kółka w 2026 roku w Žarnovicy.
- Po długiej zimie głód jazdy był ogromny. Dobrze w końcu wrócić na tor, poczuć prędkość, zapach nawierzchni i znów wsiąść na motocykl. To dopiero początek przygotowań, ale takie dni przypominają mi, dlaczego kocham ten sport. Wracamy do pracy – powiedział Martin Vaculik po pierwszym treningu na torze w tym roku.